Fragmenty "Listów z Afryki" H. Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej

Fragmenty

W siedzibie Muzeum H. Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej znajdują się fragmenty rękopisów „Listów z Afryki”, które udało się pozyskać dzięki finansowemu wsparciu Fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Fundacji PZU oraz pasjonatów twórczości Noblisty. Zapiski z podróży na Czarny Ląd stały się podwalinami słynnej powieści "W pustyni i w puszczy". Kilkanaście stron rękopisu, o które Muzeum zabiegało od wielu miesięcy nie zostało jednak w pełni opłacone. Na prezentację bezcennego eksponatu trzeba będzie poczekać. Muzeum potrzebuje jeszcze pozyskać kwotę 10 000 PLN, aby skarby literatury polskiej stały się własnością Muzeum H. Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. "Listy z Afryki" były reminiscencją podróży pisarza do Afryki, którą odbył w 1891. Mają charakter wspomnień, zbioru refleksji i przemyśleń niż cech typowego reportażu. H. Sienkiewicz trafił na kontynent afrykański w burzliwym czasie tworzenia kolonii, podziału wpływów w Afryce. Zafascynowany pejzażem, przyrodą, egzotyką, pisarz nie pozostał obojętny na los rdzennych mieszkańców kontynentu uciskanych przez handlarzy niewolników. 25 kart rękopisów będących w zasięgu Muzeum poświęconych jest wrażeniom z podróży morskiej pisarza z Suezu przez Morze Czerwone i Ocean Indyjski aż do Zanzibaru, gdzie nastąpiło pierwsze zetknięcie Sienkiewicza z "czarną Afryką".

 

LISTY Z AFRYKI – fragmenty wspomnień i refleksji Henryka Sienkiewicza

 

Zatoka była gładka; nie tak niemiłosiernie modra, jak bywa czasem Morze Śródziemne, ale raczej koloru niezapominajki, z odblaskiem pereł, opalu, miedzi, dymnego srebra. (...)

 

Widziałem tego dnia wspaniały zachód słońca. Ozłociło się morze, ziemia i powietrze a cały widnokrąg zdawał się płonąć. Ta niezmierna fantastyczna powódź blasków ma w sobie coś smutnego, może z tego powodu, że rozświeca pustkowie. (...)

 

Koło południa wiatr ucichł. Niebo stało się błękitne, ocean przybrał barwę turkusów. Tylko drganie promieni słonecznych w zmarszczkach fal czyniło pozór deszczu ognistego i rozsiewało takie blaski , że oczy ich znieść nie mogły. Całe stada ryb latających zaczęły się podnosić z wody. Zrywają się one nagle z pod fali, jak kuropatwy z wrzosów, i lecą kuropatwim lotem nad powierzchnią morza; w końcu spadają robiąc takie wypryski w wodzie, jakie tworzą krople nawalnego dżdżu. (...)

 

 

MUZEUM MOŻNA WESPRZEĆ POPRZEZ DAROWIZNĘ na specjalne konto o numerze 77 9203 0002 0000 4691 2000 0040 w Banku Spółdzielczym w Krzywdzie.

 

Zachęcamy do udziału w przedsięwzięciu pozyskania z rąk prywatnych skarbów literatury polskiej do ogólnodostępnych zbiorów Muzeum H. Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej.

 

RELACJA TVP3 LUBLIN

 

Powrót